Komentarz redakcji: Nikt nie lubi próżni

Bogdan Świąder
Bogdan ŚwiąderDGP
16 listopada 2009

Przyroda nie lubi próżni, a obywatele płacić podatków. To drugie znajduje potwierdzenie w zachowaniach polskiego społeczeństwa.

Jak tylko nadarza się okazja, Polacy dokonują ekwilibrystycznych wolt antypodatkowych. Wszystko po to, by jak najmniej zapłacić fiskusowi. Pomysły są różne. Lokaty jednodniowe, by nie naliczać podatku Belki, karty przedpłacone, by korzystać ze zwolnienia. Prawie jak w cyrku, balansowanie nad przepaścią. Jedyne zabezpieczenie to własna interpretacja. To trochę za mało, gdy przyjdzie się mierzyć z kontrinterpretacją fiskalną. Warto mieć poważne argumenty, żeby potem nie okazało się, że fiskus też nie lubi próżni we własnej kieszeni.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.