Autopromocja

Podatek liniowy jest bardziej sprawiedliwy niż skala progresywna

Podatki
PodatkiShutterStock
31 grudnia 2012

Wprowadzenie we Francji w ostatnim czasie 75-proc. stawki dla podatników zarabiających powyżej 1 mln euro rocznie spowodowało, że najbogatsi Francuzi zaczęli rezygnować z obywatelstwa i przyjmują obywatelstwo belgijskie. Na taki ruch zdecydował się m.in. światowej sławy aktor Gerard Depardieu, co odbiło się głośnym echem na świecie.

Sankcja krajowa

W Polsce też obowiązuje 75-proc. stawka podatku dochodowego. Nakładana jest ona jednak tylko na podatników, którzy nie ujawnili dochodów (lub których dochody nie znajdują pokrycia w ujawnionych źródłach), i często nazywana jest konfiskatą mienia. Zarobki i wiele innych dochodów jest opodatkowanych progresywną skalą podatkową z dwiema stawkami – 18 i 32 proc. Pojawiają się też pomysły (a nawet projekty ustaw), aby przywrócić trzecią stawkę – 40-proc. lub wprowadzić nową, 50-proc. Eksperci twierdzą jednak, że system podatków dochodowych byłby bardziej sprawiedliwy, gdyby obowiązywała jedna, liniowa stawka PIT.

1151252-i02-2012-252-18300030l-802.jpg
Poziom stawki liniowej w państwach Europy

Dwa podejścia

Dr Janusz Fiszer, partner w PwC, docent Uniwersytetu Warszawskiego, przyznaje, że pojęcie sprawiedliwości w podatku dochodowym od osób fizycznych jest kwestią bardzo względną. – Dla jednych ekspertów sprawiedliwość oznacza progresję, a nawet bardzo ostrą progresję – stwierdza. Dla innych – do których zalicza się nasz rozmówca – sprawiedliwość podatkowa oznacza mniej więcej równe obciążenie dochodów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.