Autopromocja

Zakup biletu lotniczego wkrótce bez podatku u źródła

Samolot Alitalii
Problemy dotyczą również samych certyfikatów. Podatnicy chcieliby, aby fiskus akceptował te dokumenty w formie elektronicznej, a nie tylko papierowejShutterStock
28 lipca 2017

Już za dwa tygodnie wejdą w życie przepisy znowelizowanych ustaw o PIT i CIT (prezydent podpisał nowelizację 19 lipca), które rozwiązują (częściowo) kwestię poboru podatku u źródła. Tym razem chodzi o bilety lotnicze, ale jedynie te na loty rozkładowe.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami polskie przedsiębiorstwa, które kupują bilety u zagranicznych przewoźników, muszą pobrać 10 proc. podatku u źródła (w Polsce), chyba że z tego obowiązku zwalnia ich umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania (konieczny jest wtedy certyfikat rezydencji). Problem w tym, że firmy nie miały dotychczas możliwości pozyskania certyfikatu, a więc musiały płacić za bilet i dodatkowo – podatek fiskusowi. Kłopoty te (częściowo) likwiduje nowelizacja.

To de facto kolejna zmiana, dotycząca poboru podatku u źródła. Od 1 stycznia tego roku ustawodawca zmodyfikował bowiem regulacje dotyczące opodatkowania transgranicznych należności licencyjnych. Problem ten budził kontrowersje od wielu lat. Spory trafiały do sądów administracyjnych, które nie prezentowały jednolitej linii orzeczniczej. Dlatego ustawodawca postanowił doprecyzować przepisy. Obowiązująca od początku roku nowelizacja, przesądziła, że zasadniczo organy podatkowe mogą zażądać podatku od należności wypłaconej cudzoziemcowi przez polską firmę, nawet jeśli wykona on usługę poza terytorium Polski (np. we Francji).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.