Członek rodziny, który dopilnuje, by organy osoby, która zgłosiła się jako dawca, trafiły do służby zdrowia, dostanie ulgę podatkową. To kanadyjski pomysł na zwiększenie liczby dawców. W Polsce by się nie sprawdził.
Pomysłodawcą jest profesor etyki Jurgen De Wispelaere z Uniwersytetu w Montrealu. Wymyślił on, że osoba, która zgłasza się jako potencjalny dawca, podpisuje się na oświadczeniu razem z członkiem rodziny, który będzie upoważniony do ulgi podatkowej po jego śmierci. Otrzyma ją pod warunkiem, że części ciała donatora zostaną dostarczone do placówki służby zdrowia.
Autopromocja
Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.