Meksykańscy filmowcy oddadzą fiskusowi o połowę mniej

undefined.
Chodziło o należności dla twórców meksykańskich z tytułu eksploatacji ich dzieł na terenie Polski, przekazywane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ).ShutterStock
4 września 2018

 Jeśli zarówno zagraniczna organizacja zbiorowego zarządzania, jak i artyści są rezydentami tego samego państwa, to nie ma obawy o nadużycie międzynarodowej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania – orzekł WSA w Warszawie.

Chodziło o należności dla twórców meksykańskich z tytułu eksploatacji ich dzieł na terenie Polski, przekazywane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ). Podstawą miała być współpraca między organizacjami z Polski i Meksyku. We wniosku o interpretację wyjaśniono, że polski OZZ pobiera należności i przekazuje je organizacji z Meksyku, a ta dzieli je według własnego regulaminu: potrąca sobie koszty inkasa, dzieli między twórców, przekazuje agentom, którzy przekazują je następnie uprawnionym, zatrzymuje należności, gdy uprawnieni już nie żyją.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.