Internauta, który zarabia na kliknięciach w reklamy w filmach zamieszczanych przez niego na YouTube, otrzymuje w ten sposób przychód z innych źródeł – wyjaśnił dyrektor łódzkiej izby.
To oznacza, że jeśli nie prowadzi on działalności gospodarczej, to może zapłacić wyższy PIT niż właściciel strony internetowej, który wynajmie bądź wydzierżawi przestrzeń pod reklamy. Ten może się rozliczyć ryczałtem według stawki 8,5 proc. Potwierdził to minister finansów w interpretacji ogólnej z 6 września 2014 r. (nr DD2/033/55/KBF/14/RD-75000). Nie dotyczyła ona jednak wynagrodzenia za reklamy umieszczane np. na kontach internautów na portalach społecznościowych czy kanałach takich serwisów jak YouTube.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.