Autopromocja

Kto roznosi ulotki, płaci PIT, a nie ryczałt

księgowa, podatki, księgowy, urzędnik
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na dwie rozbieżne kwalifikacje usług świadczonych przez podatnika.ShutterStock
4 stycznia 2017

Przedsiębiorca, który wrzuca gazetki do skrzynek, świadczy usługi reklamy, a nie kolportażu – wynika z wyroku NSA.

Chodziło o mężczyznę, który zajmował się roznoszeniem gazetek reklamowych z ofertami różnych sklepów oraz informacji wyborczych jednego z kandydatów do parlamentu. Nie robił tego jednak w ramach umowy-zlecenia, tylko własnej działalności gospodarczej.

Uważał, że tym samym świadczy usługi kolportażu, kwalifikowane do usług kurierskich. Dlatego rozliczał się z fiskusem w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, płacąc go według stawki 3 proc.

Zakwestionował to naczelnik urzędu skarbowego. Stwierdził, że podatnik świadczy usługi reklamowe, które nie mogą być objęte ryczałtem, tylko są opodatkowane na zasadach ogólnych. Zamiast 3 proc. od przychodu podatnik powinien więc płacić PIT od dochodu, według skali podatkowej: 18 proc. i 32 proc. W związku z tym powinien był zapłacić przeszło 35 tys. zł PIT, a nie 2 tys. zł ryczałtu – wyliczył naczelnik. Do tego doszły jeszcze odsetki od niezapłaconych w terminie zaliczek na podatek dochodowy (prawie 2,5 tys. zł).

Podatnik się z tym nie zgadzał. Jeszcze w trakcie kontroli podatkowej wystąpił do urzędu statystycznego i otrzymał pismo, z którego wynikało, że działalność polegająca na dostarczaniu druków bezadresowych jest klasyfikowana jako „pozostała działalność kurierska”.

Fiskus jednak również zwrócił się do Ośrodka Klasyfikacji i Nomenklatur Urzędu Statystycznego w Łodzi. Do pisma dołączył przykładowe kserokopie druków dostarczanych przez przedsiębiorcę. GUS zakwalifikował je do „pozostałych usług reklamowych”.

Mężczyzna przegrał w sądach obu instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zwrócił uwagę na to, że usługi kurierskie polegają na doręczaniu przesyłek pod określony adres, a nie na roznoszeniu druków bezadresowych.

Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na dwie rozbieżne kwalifikacje usług świadczonych przez podatnika. Jednak – jak wyjaśnił sędzia Bogusław Dauter – można byłoby się nimi zajmować, gdyby podatnik wystąpił o kwalifikację jeszcze przed rozpoczęciem działalności i na tej podstawie nieprawidłowo rozliczał podatek. Tymczasem zwrócił się on o opinię dopiero wtedy, gdy organy podatkowe już prowadziły u niego kontrolę – podkreślił sędzia. 

Usługi reklamy są opodatkowane na zasadach ogólnych

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II FSK 3594/14.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.