Sprzedawcy obietnic. Co miało wpływ na to, że „Cyberpunk 2077” zaliczył bolesny falstart

18 grudnia 2020

Zwodniczy marketing i wydawanie nieukończonych tytułów stało się smutnym standardem w branży gier. Państwowe urzędy niewiele mogą z tym zrobić, więc gracze biorą sprawy w swoje ręce

Wyobraźmy sobie, że klient chce kupić piękny garnitur, który widział w witrynie. Krawiec przynosi pudełko opatrzone zdjęciem wybranego ubrania. Dopiero w domu klient spostrzega, że garnitur, owszem podobny, jednak uszyty z innego materiału. I brakuje guzików. Na reklamację krawiec odpowiada, że może doszyć guziki, ale dopiero za dwa miesiące. „Cyberpunk 2077” – najbardziej oczekiwana gra 2020 r. wyprodukowana przez warszawskie studio CD Projekt RED (twórców „Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu”) – okazał się garniturem od renomowanego, acz przytłoczonego pracą krawca.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.