Autopromocja

Posługujesz się bezprawnie tytułem aplikanta? Działasz przeciwko wymiarowi sprawiedliwości

prawo, sąd, sprawiedliwość
prawo, sąd, sprawiedliwośćShutterStock
15 stycznia 2014

Bezprawne posługiwanie się tytułem aplikanta adwokackiego to działanie nie tylko na szkodę klienta, lecz także przeciwko wymiarowi sprawiedliwości – potwierdził stanowisko ministra sprawiedliwości Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Minister złożył sprzeciw od wpisu P.T. na listę radców prawnych okręgowej izby radców prawnych (OIRP). Prawnik był aplikantem adwokackim, jednak na skutek niezaliczenia kolokwiów został skreślony z listy aplikantów. Posiadał doświadczenie w pracy w kancelarii adwokackiej, więc wystąpił o dopuszczenie do egzaminu radcowskiego, który zdał. Następnie złożył prośbę o wpisanie na listę radców prawnych, zapewniając, że nie jest karany sądownie ani dyscyplinarnie oraz że nie zakończyło się ani nie toczy się przeciwko niemu żadne z takich postępowań. Rada OIRP wpisała go na listę radców, przesyłając ministrowi sprawiedliwości uchwałę wraz z aktami osobowymi P.T.

Minister złożył jednak sprzeciw. Wskazał na art. 24 ustawy o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 z późn. zm., dalej – u.r.p.), który określa, że na listę radców prawnych może być wpisany ten, kto m.in. jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu. Tymczasem szef resortu stwierdził, że rzecznik dyscyplinarny okręgowej rady adwokackiej (ORA) prowadził w sprawie prawnika trzy postępowania dyscyplinarne i wyjaśniające, a więc nie daje on rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. Poza tym za okoliczność obciążającą minister uznał nieuprawnione posługiwanie się przez P.T. tytułem aplikanta adwokackiego: już bowiem po skreśleniu z listy aplikantów złożył on do sądu pismo procesowe podpisane w imieniu pozwanego i opatrzone pieczątką „z up. adwokata apl. adw. P.T”.

P.T. złożył skargę do sądu, a wojewódzki sąd administracyjny ją oddalił. Wyjaśnił, że bezprawne posługiwanie się tytułem aplikanta adwokackiego, pomimo ostatecznego skreślenia z listy aplikantów, jest naganne i uzasadnia brak spełnienia przesłanki z art. 24 u.r.p. Co prawda zwroty zawarte w tym przepisie, takie jak „nieskazitelny charakter” czy „rękojmia prawidłowego wykonywania zawodu” należą do pojęć nieostrych, jednak przepis ma zakres możliwy do wypełnienia w konkretnym przypadku. WSA wskazał, że nie ma niczego nieprawidłowego w tym, że minister, biorąc pod uwagę zatajenie postępowań dyscyplinarnych w korporacji adwokatów, sięgnął do akt osobowych P.T. z okresu jego aplikacji adwokackiej. To pozwoliło mu się upewnić, że wnioskodawca nie gwarantuje prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Warszawie z 26 listopada 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1379/13.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.