Używanie tytułu naukowego, którego się jeszcze nie uzyskało, jest nieetyczne, a czasem może wręcz zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji
Do napisania tego felietonu skłoniły mnie słowa pewnego wiceministra, który w przeprowadzanej z nim rozmowie użył sformułowania „ja jako profesor prawa”. To już kolejna inspiracja publiczną wypowiedzią, bowiem jeden z moich poprzednich tekstów (Prawnik z 17 kwietnia 2013 r. nr 75) był sprowokowany przez innego ministra, notabene na drugi dzień po felietonie odwołanego, choć tych faktów nie należy łączyć.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.