Jedna trzecia sprzedawców internetowych oszukiwała na rabatach. Komisja Europejska ujawnia raport

e-commerce, zakupy online
Jedna trzecia sprzedawców internetowych oszukiwała na rabatach. Komisja Europejska ujawnia raportShutterstock
dzisiaj, 15:18

Komisja Europejska i organy ochrony konsumentów z 23 państw Unii sprawdziły 314 sklepów internetowych podczas Black Friday i Cyber Monday. Wynik? Aż 30 proc. z nich niewłaściwie prezentowało przeceny, łamiąc dyrektywę o wskazywaniu cen. Wykryto też inne nieuczciwe praktyki, takie jak ukryte opłaty czy presja na zakup.

Koordynowana przez Komisję Europejską akcja „sweep” objęła wyprzedaże podczas Black Friday i Cyber Monday. Celem było sprawdzenie zgodności praktyk cenowych z unijnym prawem konsumenckim. Organy z 23 państw członkowskich UE, a także Islandii i Norwegii, przeanalizowały praktyki 314 sklepów internetowych.

Wyniki kontroli Komisji Europejskiej: co trzecia informacja o rabacie błędnie podana

Kluczowy problem? 30 proc. sprzedawców podawało rabaty w sposób niezgodny z dyrektywą o wskazywaniu cen. Zgodnie z nią cena referencyjna musi być najniższą ceną stosowaną w ciągu ostatnich 30 dni przed promocją. Nieprawidłowe oznaczanie to wprowadzanie konsumentów w błąd.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Henna Virkkunen podkreśliła w komunikacie, że „Black Friday i Cyber Monday to świetne okazje zarówno dla firm, jak i konsumentów. Jednak dobra okazja nie jest wymówką do łamania zasad. Konsumenci oczekują uczciwego traktowania, niezależnie od tego, czy kupują online, czy stacjonarnie. Ta kontrola powinna służyć jako przypomnienie: firmy, które traktują klientów uczciwie, zawsze na tym zyskują”.

Kontrola Komisji Europejskiej: nieuczciwe praktyki handlowe w e-commerce

Kontrole ujawniły także inne naruszenia dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych:

• 36 proc. sprzedawców dodawało opcjonalne produkty do koszyka, w 40 proc. tych przypadków bez wyraźnej zgody klienta.

• 34 proc. stosowało porównania cen, ale w 60 proc. nie wyjaśniało ich podstawy.

• 18 proc. używało technik nacisku, np. fałszywych komunikatów o braku towaru lub liczników czasu, a ponad połowa z nich była myląca.

• 10 proc. stosowało „drip pricing” – ukrywanie opłat (np. za wysyłkę) do samego końca procesu zakupowego.

Dodawanie produktów bez zgody, mylące ceny, fałszywa rzadkość towaru czy ukryte koszty to praktyki nielegalne w UE.

Krajowe organy ochrony konsumentów z państw unijnych, zrzeszone w sieci CPC, mogą teraz wszcząć postępowania wobec winnych sprzedawców. Konsumenci z Polski mogą zgłaszać naruszenia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

CPC (Consumer Protection Cooperation) to unijna inicjatywa, która ma już na swoim koncie sporo sukcesów. Dzięki działalności CPC: Booking.com zobowiązał się do wprowadzenia zmian w sposobie prezentowania ofert, rabatów i cen, a Airbnb ulepszył i w pełni wyjaśnił sposób prezentowania ofert noclegów, np. poprzez podanie pełnych i odpowiednich informacji o cenach, a Facebook, Twitter i Google+ zaktualizowały swoje warunki świadczenia usług i wdrożyły specjalną procedurę umożliwiającą organom ochrony konsumentów zgłaszanie problematycznych treści.

Jaka była skala i główny wynik akcji „sweep” Komisji Europejskiej podczas Black Friday i Cyber Monday?

Organy z 23 państw UE, Islandii i Norwegii przeanalizowały praktyki 314 sklepów internetowych. 30 proc. sprzedawców niewłaściwie prezentowało przeceny, łamiąc dyrektywę o wskazywaniu cen.

Co wymaga dyrektywa o wskazywaniu cen przy podawaniu rabatów w sklepach internetowych?

Cena referencyjna musi być najniższą ceną stosowaną w ciągu ostatnich 30 dni przed promocją. Nieprawidłowe oznaczanie wprowadza konsumentów w błąd.

Jakie nieuczciwe praktyki dotyczące dodawania produktów do koszyka wykazała kontrola Komisji Europejskiej?

36 proc. sprzedawców dodawało opcjonalne produkty do koszyka, w 40 proc. tych przypadków bez wyraźnej zgody klienta. Taka praktyka jest nielegalna w UE.

Czym jest „drip pricing” i jak często występował w kontrolowanych sklepach internetowych?

„Drip pricing” to ukrywanie opłat (np. za wysyłkę) do samego końca procesu zakupowego. Stwierdzono go u 10 proc. sprzedawców.

Kto może wszcząć postępowania wobec sprzedawców i gdzie zgłaszać naruszenia w Polsce?

Krajowe organy ochrony konsumentów zrzeszone w sieci CPC mogą wszcząć postępowania wobec winnych sprzedawców. Konsumenci z Polski mogą zgłaszać naruszenia do UOKiK.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.