Reklama porównawcza czy nieuczciwa konkurencja

prawo, paragraf
<p>Paragraf</p>ShutterStock
25 października 2022

Kampania promocyjna może zachęcać konsumentów poprzez zestawianie cen różnych produktów, ale nie może opierać się na podważaniu rzetelności lub profesjonalizmu konkurenta.

Rozpoczęta w październiku kampania sieci handlowej Lidl wywołała nie lada poruszenie wśród prawników oraz specjalistów ds. reklamy i marketingu. Grafiki w gazetkach promocyjnych oraz spoty telewizyjne pod hasłem „Masz wybór” porównują pod kątem ceny wiele produktów spożywczych – tych o wyrobionej na rynku renomie z tymi, które są markami własnymi należącymi do Lidla. Krem czekoladowy Ferrero Nutella zestawiono np. z produktem Mister Choc Choco Nussa, płatki kukurydziane Nestlé Corn Flakes z Crownfield Corn Flakes, olej rzepakowy Kujawski z olejem Vita D’or, a kapsułki do prania Ariel z kapsułkami Formil.

Większość produktów marek własnych Lidla jest podobna wizualnie do tych o większej renomie, co – zdaniem niektórych ekspertów ‒ może sugerować konsumentom, że ich skład również nie odbiega od „oryginału”. Najważniejsze jest jednak to, że marki własne są tańsze, czasem nawet o połowę. I to właśnie na tym aspekcie skupił się Lidl w reklamie porównawczej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.