Nazwa „kiełbasa” nie może być zarezerwowana tylko dla produktów z mięsa

tsue
Shutterstock
7 października 2024

Prawo krajowe nie może zakazywać nazywania lub opisywania żywności wegetariańskiej określeniami tradycyjnie kojarzącymi się z produktami mięsnymi lub odzwierzęcymi. Nie można również wyznaczać maksymalnego poziomu białka roślinnego w produkcie, po którego przekroczeniu posłużenie się przez producenta np. słowem ,,kiełbasa” będzie obłożone sankcją – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Jego zdaniem, jeśli państwo chce zagwarantować, że dany produkt jest pochodzenia odzwierzęcego, może zastrzec jego nazwę jako chronioną. Przykładowo w Polsce takim statusem cieszy się oscypek. W praktyce wytwórca tego sera musi przestrzegać określonych wymogów co do jego produkcji oraz składu. Za nazywanie innego sera oscypkiem grożą kary.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.