Koniec z „boczkiem” „żeberkami”, „stekami” i „kiełbasą”. Unia Europejska zdecydowanie wkroczyła do akcjiWegański burger, sojowy kurczak, roślinny boczek, a może schabowy z chrząszczy? Takie nazwy mogą wkrótce stać się problemem dla producentów żywności roślinnej. Unia Europejska chce uporządkować zasady oznaczania produktów i ograniczyć używanie określeń tradycyjnie kojarzonych z mięsem. Czy to oznacza koniec popularnych zamienników mięsa na sklepowych półkach? Spokojnie, nie chodzi o zakaz ich sprzedaży. Stawka jest jednak niemała, bo spór dotyczy tego, jak nazywać produkty, które mięsem nie są. A branża mięsna już mówi o ważnym zwycięstwie.Jagienka Michalik•19 października 2026
Nazwa „kiełbasa” nie może być zarezerwowana tylko dla produktów z mięsaPrawo krajowe nie może zakazywać nazywania lub opisywania żywności wegetariańskiej określeniami tradycyjnie kojarzącymi się z produktami mięsnymi lub odzwierzęcymi. Nie można również wyznaczać maksymalnego poziomu białka roślinnego w produkcie, po którego przekroczeniu posłużenie się przez producenta np. słowem ,,kiełbasa” będzie obłożone sankcją – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.Adam Pantak•07 października 2024