Przedstawiciele Polskiej Izby Handlu, Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji oraz większości sieci handlowych skierowali we wtorek do premiera Donalda Tuska apel o pilne zmiany w systemie kaucyjnym. Właściciele sklepów nie chcą dokładać się do zbiórek. Podnoszą, że to operatorzy powinni ponosić ten koszt.
Branża handlowców twierdzi, że wbrew założeniom ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 927), to sklepy, a nie operatorzy będą ponosić realny koszt przeprowadzenia zbiórek butelek PET, metalowych puszek oraz butelek ze szkła wielorazowego.
Kto zapłaci za utrzymanie systemu kaucyjnego?
System kaucyjny ma ruszyć już 1 października. W praktyce oznacza to, że do ceny butelki PET i puszki zostanie doliczona opłata 50 gr, którą odzyskamy, zwracając opakowanie do sklepu. Zgodnie z założeniami ustawodawcy tzw. nieodebrana kaucja miała być wykorzystywana przez operatorów do rozwijania systemu i współfinansowania zbiórek. Resort klimatu zapewniał, że kosztem systemu zostaną obciążeni producenci napojów, nie zaś sami sprzedawcy. Sklepy miały zaś pobierać od operatorów tzw. opłatę handlową (handling fee), która miała wystarczyć im na zorganizowanie zbiórek i zatrudnienie personelu do ich obsługi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.