Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji: Podatek cyfrowy to odpowiedź na pytanie, czy zgadzamy się na cyfrowy kolonializm, czy nie. Nikomu nie mówimy: nie zarabiaj. Mówimy: podziel się, dołóż się do inwestycji dla użytkowników, którzy tworzą twój rynek.
Przekonał pan ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego do wprowadzenia podatku cyfrowego?
Prace nad podatkiem cyfrowym toczą się w Ministerstwie Cyfryzacji, które chce wspierać resort finansów w budowaniu zaplecza dla budżetu. Jesteśmy w trudnej sytuacji budżetowej, bo przez lata PiS wydawał miliardy złotych, nie zważając na dług publiczny. Ta nowa danina przyniesie pieniądze dla budżetu państwa, natomiast nie będzie stanowiła żadnego obciążenia dla obywateli. Bo nie wierzę, żeby odbiło się to czkawką dla użytkowników. W żadnym państwie, w którym jest podatek cyfrowy, to się nie wydarzyło.
Podatek cyfrowy pokaże też troskę o suwerenność technologiczną kraju i dowiedzie, że nie tylko o tym mówimy, ale i działamy. Polskie i zagraniczne firmy, które płacą w Polsce uczciwie podatki, zostaną docenione i ochronione, natomiast ci, którzy szukają luk w systemie podatkowym albo korzystają z inżynierii finansowej i przenoszą te pieniądze za granicę, będą musieli po prostu zapłacić to, co inne firmy w Polsce już płacą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.