Wyjaśnienia dotyczące rażąco niskiej ceny muszą być konkretne, spójne i wyczerpujące już na etapie ich udzielania. Argumenty i dowody podnoszone dopiero na rozprawie przed Krajową Izbą Odwoławczą są spóźnione i nie mogą zostać wzięte pod uwagę.
Wątpliwości wobec najkorzystniejszej ceny pojawiły się w zorganizowanym przez Uniwersytet Warszawski przetargu na sprzątanie. Najtańsza z ofert opiewała na niespełna 20 mln zł, kolejne przekraczały 24 mln zł, a najdroższa 28 mln zł. Zamawiający wezwał zwycięzcę przetargu do wyjaśnień pod kątem rażąco niskiej ceny. Odpowiedź firmy nie wzbudziła jego zastrzeżeń mimo swej lakoniczności. Wykonawca poprzestał na wskazaniu, że kwota 5180 zł na jednego pracownika sprzątającego miesięcznie zawiera wszystkie koszty, w tym wynagrodzenie urlopowe wynoszące 20 dni (staż większości pracowników nie przekracza 10 lat) oraz koszty związane ze zwolnieniami lekarskimi (średnio trzy dni na pracownika w roku).
Druga w kolejności firma zakwestionowała te wyliczenia
W odwołaniu wniesionym do KIO przekonywała, że minimalne koszty związane z zatrudnieniem jednego pracownika to ponad 5829 zł. Wskazywała, że w wyjaśnieniach konkurenta pominięto wiele czynników (np. koszty odzieży roboczej, ekwiwalentu za pranie, szkoleń, składek na PPK czy badań lekarskich).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.