Projekt przepisów, które mają określać wymagania wobec miejsc doraźnego schronienia, budzi więcej pytań niż odpowiedzi. MSWiA uspokaja, że wątpliwości zostaną rozwiane podczas prac legislacyjnych. Deweloperzy liczą na szybkie rozstrzygnięcia, bo nie wiedzą, jak projektować.
Podstawowy zarzut wobec projektu rozporządzenia w sprawie wymagań, jakie powinny spełniać miejsca doraźnego schronienia (MDS), dotyczy braku jasnego wskazania, kto jest jego adresatem oraz braku wyraźnego podziału na wymagania stawiane budynkom istniejącym i projektowanym. Przepisy te będą bowiem dotyczyć projektantów, inwestorów, zarządców nieruchomości i organów ochrony ludności.
„Niestety, obecny sposób redakcji przepisów rozporządzenia nie pozwala na rozróżnienie, które z obowiązków dotyczą poszczególnych grup adresatów norm” - pisze w opinii do projektu Bartosz Guss, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.