Z projektu ustawy chroniącej dzieci przed pornografią zniknęły nieprecyzyjne przepisy obligujące portale do analizowania szkodliwości prezentowanych treści. Uszczegółowiono też przepisy dotyczące weryfikacji wieku przez serwisy pornograficzne.
Ministerstwo Cyfryzacji (MC) po szeregu krytycznych uwag zgłoszonych w ramach konsultacji społecznych do projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści szkodliwych w internecie (nr z wykazu: UD179) zdecydowało się na jego aktualizację. Z nazwy projektu zniknęło budzące kontrowersje pojęcie „treści szkodliwe” i zastąpiło je znacznie bardziej jednoznaczne sformułowanie „treści pornograficzne”. W ślad za tym zwolniono dostawców usług internetowych z problematycznego obowiązku szacowania ryzyka szkodliwości prezentowanych przez nich treści. Doprecyzowano natomiast wymogi dotyczące weryfikacji wieku osób korzystających z materiałów przeznaczonych dla dorosłych.
Serwisy internetowe nie będą musiały szacować ryzyka szkodliwych treści
Konieczność ochrony dzieci przed nieograniczonym dostępem do niedostosowanych do ich wieku treści o charakterze pornograficznym nie budzi kontrowersji. Problemem było jednak to, że w pierwotnej wersji projektu MC nie ograniczyło się wyłącznie do wprowadzenia restrykcji dla portali z treściami dla dorosłych (jak zrobiono choćby we Francji), ale posłużyło się znacznie szerszym i nieprecyzyjnym pojęciem „treści szkodliwych”. Projektowane przepisy zobowiązywały wszystkich usługodawców świadczących usługi drogą elektroniczną do okresowego analizowania ryzyka związanego z dostępem dzieci do tych treści.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.