SN nie uchylił immunitetu sędziego M. Nawackiego. Chodziło o przedarcie dokumentów

Maciej Nawacki
Sąd Najwyższy nie uwzględnił w środę wniosku o uchylenie immunitetu członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziego Macieja Nawackiego. Chodziło o sprawę przedarcia dokumentów podczas zebrania sędziów w 2020 r.nieznane / Tomasz Waszczuk
25 lutego, 10:53
aktualizacja 25 lutego, 10:46

Sąd Najwyższy nie uwzględnił w środę wniosku o uchylenie immunitetu członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziego Macieja Nawackiego. Chodziło o sprawę przedarcia dokumentów podczas zebrania sędziów w 2020 r.

Sąd Najwyższy: Nawacki zachowa immunitet

Sędzia Marek Siwek w uzasadnieniu decyzji zaznaczył w środę, że samo zachowanie Nawackiego – „ostentacyjne i negatywne” – „nie było zachowaniem, jakie przystoi sędziemu”. – Ale tylko w wymiarze etycznym może być ono rozważane - dodał.

Sędzia Nawacki wyraził satysfakcję z zapadłej w środę decyzji. – Może inaczej bym zrobił. Wziąłbym kosz na śmieci, zgniótł i wrzucił do śmieci- odpowiedział dziennikarzom na pytanie, czy jeszcze raz zrobiłby tak samo.

Sędzia przedarł dokumenty

Wniosek o uchylenie immunitetu członka KRS i olsztyńskiego sędziego Macieja Nawackiego trafił do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w grudniu 2024 r. Prokuratura informowała, że jego podstawą, są „ustalenia śledztwa wszczętego w sprawie przekroczenia uprawnień (...) poprzez uszkodzenie w trakcie Zebrania Sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie dokumentów, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać”.

Wniosek dotyczył sprawy zebrania sędziów olsztyńskiego sądu z 7 lutego 2020 r., podczas którego apelowano m.in. do ówczesnego prezesa sądu Macieja Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Juszczyszyn został zawieszony w czynnościach przez ówczesną Izbę Dyscyplinarną SN w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Podczas tamtego zebrania 31 sędziów złożyło wniosek, w którym wnoszono o rozszerzenie porządku obrad o głosowanie nad trzema projektami uchwał. Do głosowania nad przyjęciem uchwał jednak nie doszło; prezes Nawacki przedarł dokumenty i zamknął obrady. Nawacki ocenił, że wszystkie trzy projekty wykraczały poza kompetencje zebrania.

Decyzja Sądu Najwyższego jest nieprawomocna

Sędzia Siwek przyznał w uzasadnieniu decyzji, że „samorząd sędziowski na poziomie zebrania sędziów sądu rejonowego nie mógł realizować zadania w postaci dowolnie ukształtowanych uchwał”. – Jasne jest, że jeśli uwzględnić treść tych proponowanych uchwał, żadna z nich nie dotyczyła kompetencji zebrania sędziów wymienionych w prawie – wskazał sędzia.

Środowa uchwała SN nieuwzględniająca wniosku o uchylenie immunitetu jest nieprawomocna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.