Prezes UODO wniósł do NSA kasację od wyroku, który uchylił 1,4 mln zł kary dla Santander Banku. Organ ochrony danych uważa, że kara za naruszenie RODO nie może się przedawniać. Rozstrzygnięcie będzie precedensem, który wpłynie na sposób stosowania RODO w Polsce.
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski złożył skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił decyzję UODO w części dotyczącej 1,4 mln zł kary dla Santander Banku. Sąd uznał, że nastąpiło przedawnienie możliwości nałożenia kary. UODO to kwestionuje.
Kulisy nałożenia na bank kary za naruszenie RODO
Sprawa, w której orzekał WSA ( sygn. akt II SA/Wa 774/24), jest konsekwencją zdarzenia z 2018 r., gdy przesyłka z dokumentami Santander Banku została skradziona firmie kurierskiej w czasie transportu, a następnie porzucona. Zawierała dane - m.in. nazwiska i imiona, adresy i numery PESEL – ok. 150 osób. Bank nie zawiadomił ich o naruszeniu i nie zgłosił tego faktu urzędowi, który dowiedział się o sprawie dopiero w sierpniu 2022 r., a decyzję o ukaraniu administratora wydał w marcu 2024 r. Równocześnie nakazał zawiadomienie osób, których ochrona danych została naruszona.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.