Łańcuch umów nie pozwala stosować przepisów o pojedynczym kontrakcie

23 lutego 2015

Sąd państwa członkowskiego powinien ustalać swą jurysdykcję na podstawie wszystkich dostępnych mu danych, a nie tylko tych zawartych w pozwie. A to oznacza, że w przypadku skomplikowanych transakcji nie zawsze będzie mógł kierować się korzystnymi dla konsumentów zasadami określania właściwości – wynika z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE.

O sposób stosowania przepisów rozporządzenia 44/2001, zwanego Brukselą I, zapytał wiedeński sąd gospodarczy. Nie miał pewności, czy powinien rozpatrzyć pozew Haralda Kolassy, który zainwestował za pośrednictwem austriackiego banku ponad 68 tys. euro w certyfikaty na okaziciela wyemitowane przez brytyjski Barclays Bank. Wartość certyfikatów była obliczana na podstawie indeksu opartego o portfele wielu funduszy celowych. Stworzyła je i zarządzała nimi X1 Fund Allocation. Wkrótce jednak prawie cały uzyskany od inwestorów kapitał został utracony, a wartość certyfikatów stopniała do zera. Kolassa zwrócił się do sądu swego miejsca zamieszkania. Myślał, że pozwala mu na to Bruksela I, której zasadą jest ochrona (w dziedzinie jurysdykcji) konsumenta jako słabszej strony kontraktów z instytucjami finansowymi. Zażądał bezpośrednio od Barkleys Bank przed sądem w Wiedniu prawie 74 tys. euro tytułem odszkodowania. Bank zakwestionował jednak zarówno zarzuty inwestora, jak i właściwość sądu.

Pozostało 57% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.