Dzięki Kekemeke zamiast zbierać pieczątki, by dostać darmową kawę, wystarczy włączyć aplikację
Zaczęło się od portfela jednego z twórców firmy Adama Zajdzika. Konkretnie chodziło o wymianę starego, grubego modelu na cieńszy. Problem polegał jednak na tym, że wersja slim – choć poręczna – mieściła właściwie tylko prawo jazdy i kartę płatniczą. To oznaczało, że właściciel – regularny konsument kawy i lunchów na mieście – nagle nie miał gdzie przechowywać papierowych kart, na których dotąd zbierał pieczątki, by po zgromadzeniu odpowiedniej ich liczby móc skorzystać z gratisów bądź rabatów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.