Bakterie to niewidzialni wrogowie. Ale można je policzyć

Prof. Józef Pastuszka oraz mgr inż. Michał Kowalski z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach
Prof. Józef Pastuszka oraz mgr inż. Michał Kowalski z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej w GliwicachDziennik Gazeta Prawna
24 kwietnia 2015

A trudno policzyć coś, czego nie widać gołym okiem. Naukowcy z Politechniki Śląskiej zaproponowali udoskonaloną metodę liczenia, tak żeby nie pominąć ani jednego mikroba

Bakterie są wszędzie. Na szczęście nauczyliśmy się z nimi żyć, nawet więcej – żyjemy w symbiozie z tymi, które zaludniają nasz przewód pokarmowy. Mikroby stały się też pożyteczne w przemyśle, gdzie po odpowiednich modyfikacjach wykorzystuje się je do syntetyzowania różnych związków. Naukowcy coraz częściej są też przekonani, że miały wpływ na naszą ewolucję. Nie zmienia to faktu, że bakterie nie wszędzie są mile widziane, a już na salach operacyjnych czy w laboratoriach biotechnologicznych ich obecność jest absolutnie wykluczona. Chcemy, by te miejsca były sterylne, ale jak tę sterylność sprawdzić? Wystarczy policzyć bakterie, sztuka po sztuce.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.