Telemedycyna zaczyna trafiać pod strzechy

komputer, nauka, e-learning
Konsultacje online to pierwszy krok. Docelowa wizja to outsourcing zdrowiaShutterStock
18 sierpnia 2015

Na żądanie, bez kolejek, bez konieczności jazdy na drugi koniec miasta. Zalety telemedycyny można mnożyć, ale dopiero teraz zaczyna ona trafiać pod strzechy dzięki wysiłkom takich firm jak Telemedi.co.

Wystarczy jedna wizyta w publicznej przychodni, aby zostać zagorzałym zwolennikiem telemedycyny. W przypadku niektórych specjalności na konsultację lekarza czeka się miesiącami. Ta z kolei wymaga fizycznej obecności, którą nierzadko trzeba zaplanować na cały dzień, choć sama wizyta może trwać pięć minut (np. kiedy musimy zgłosić się z wynikiem zleconego badania). To nieefektywny system, który można byłoby udrożnić, zapewniając pacjentom możliwość odbycia konsultacji online – a przynajmniej tych, które nie wymagają dokonania oględzin bądź badania.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.