Kto napędza polską pseudomedycynę? Zięba i bracia Rodzeń dominują, ale to wyniki Majchera zaskakują najbardziej

Jerzy Zięba, bracia Rodzeń, Cyprian Majcher - barometr dezinformacji medycznej
Jerzy Zięba, bracia Rodzeń, Cyprian Majcher - to liderzy barometru dezinformacji medycznej 2026Materiały prasowe / Źródło: PAP - Paweł Supernak //Facebook @elitementalitypodcast //Facebook @BraciaRodzen
dzisiaj, 13:52

Jerzy Zięba jest na czele, ale jedno nazwisko zaskakuje jeszcze bardziej. Najnowszy raport Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, kto w 2026 roku najmocniej przebił się do medialnego obiegu pseudomedycyny — i jak szybko takie treści wychodzą z internetowej niszy.

W okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia autorzy badania odnotowali 8393 publikacje i wpisy dotyczące dezinformacji medycznej, które wygenerowały 883 mln potencjalnych kontaktów z odbiorcami. Raport klasyfikuje wskazane osoby jako obserwowanych „promotorów treści pseudomedycznych” i mierzy ich obecność w materiałach oraz potencjalny zasięg, więc liczby nie oznaczają liczby fałszywych wypowiedzi danej osoby.

Dezinformacja medyczna 2026. Promotorzy pseudomedycyny pojawiali się ponad dwa razy częściej niż eksperci

Jedna z najbardziej wymownych liczb w całym badaniu wygląda niewinnie: 578 do 264. Tyle razy w analizowanym przekazie pojawili się odpowiednio obserwowani promotorzy treści pseudomedycznych oraz eksperci i osoby zajmujące się weryfikowaniem dezinformacji. Nie znaczy to jednak, że pseudomedycyna całkowicie zdominowała odbiorców. Eksperci pojawiali się rzadziej, lecz częściej trafiali do mediów o dużym zasięgu. Cała monitorowana grupa promotorów treści pseudomedycznych osiągnęła 65,2 mln potencjalnych kontaktów, podczas gdy eksperci i debunkerzy – 42,8 mln. Różnica w zasięgu jest więc znacznie mniejsza niż różnica w liczbie materiałów. Wśród naukowców i popularyzatorów wiedzy szczególnie mocno widoczna była prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska – 146 materiałów i 21,6 mln potencjalnych kontaktów. Dalej raport wymienia

  • Michała Wrzoska – 92 materiały i 4,9 mln kontaktów,
  • Damiana Parola – 31 i 1,8 mln,
  • Szymona Suwałę – 23 i 3,5 mln oraz
  • Dawida Ciemięgę – 10 materiałów i 898 tys. kontaktów.

Powstaje więc paradoks: głos nauki występuje rzadziej, lecz potrafi odzyskać część przewagi dzięki dużym mediom.

Jerzy Zięba był najczęściej przywoływaną postacią. 362 materiały i 46,1 mln kontaktów

Na pierwszym miejscu zestawienia promotorów treści pseudomedycznych znajduje się Jerzy Zięba. W badanym okresie raport odnotował jego obecność w 362 materiałach, których potencjalny zasięg wyniósł 46,1 mln kontaktów. Był tym samym najczęściej przywoływaną postacią spośród monitorowanych osób.

Na ten wynik wpłynęła jednak sytuacja daleko wykraczająca poza internetowe dyskusje o alternatywnych metodach leczenia. Zięba stał się jednym z bohaterów politycznego sporu o nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określaną jako „lex szarlatan”. Jego wizyta w Kancelarii Prezydenta i petycja przeciwko ustawie zostały podchwycone przez największe redakcje. Sam raport wskazuje proces legislacyjny, decyzję prezydenta oraz wizytę Zięby jako elementy najważniejszego tematu analizowanego kwartału.

Właśnie dlatego przy tych liczbach potrzebna jest ostrożność, gdyż 46,1 mln kontaktów nie oznacza 46,1 mln odbiorców dezinformacji Zięby. Jest wskaźnikiem potencjalnego kontaktu z materiałami, w których występowała ta postać. Sprawa miała jednak dodatkowy ciężar. Zięba od lat jest opisywany w związku z promowaniem metod leczenia pozbawionych odpowiednich dowodów naukowych, w tym stosowania wysokich dawek witaminy C w chorobach nowotworowych.

Bracia Rodzeń znaleźli się wysoko w raporcie. W tle dieta keto i obietnice dotyczące chorób

Trzecie miejsce pod względem liczby materiałów w monitorowanej grupie zajmują bracia Rodzeń. Autorzy Barometru odnotowali 92 materiały i 3,9 mln potencjalnych kontaktów. Wyżej znaleźli się Jerzy Zięba oraz Justyna Socha, przy której raport podaje 119 materiałów i 2 mln kontaktów.

Nazwiska braci Rodzeń są szczególnie interesujące, ponieważ ich przekaz funkcjonuje w innej formule niż klasyczne teorie spiskowe. Obaj są lekarzami, prowadzą rozbudowane kanały w mediach społecznościowych, publikują książki i koncentrują się przede wszystkim na odżywianiu, metabolizmie oraz dietach niskowęglowodanowych. Na własnej stronie deklarują, że zajmują się edukacją dotyczącą m.in. insulinooporności i diet low carb.

Problem pojawia się wtedy, gdy komunikat dotyczący stylu życia przechodzi w twierdzenia o leczeniu konkretnych chorób. Demagog analizował m.in. ich materiał, w którym pojawiła się teza, że depresję można wyleczyć dietą ketogeniczną. Fact-checker ocenił ten przekaz jako fałszywy, wskazując, że prowadzone są badania nad zastosowaniem diety ketogenicznej w tym obszarze, ale dostępne dowody nie pozwalają przedstawiać jej jako potwierdzonej metody leczenia depresji. Badania dotyczą przy tym przede wszystkim potencjalnego zastosowania wspomagającego, a nie zastąpienia standardowego leczenia.

Cyprian Majcher miał tylko 29 materiałów. Ich zasięg przebijał jednak większość zestawienia

Najciekawszą dysproporcję pokazuje przypadek Cypriana Majchera. W Barometrze pojawia się przy nim zaledwie 29 materiałów, czyli ponad 12 razy mniej niż przy Jerzym Ziębie. Ich potencjalny zasięg wyniósł jednak 7,1 mln kontaktów. Dla porównania raport podaje:

  • Jerzy Zięba: 362 materiały – 46,1 mln kontaktów,
  • Justyna Socha: 119 – 2 mln,
  • bracia Rodzeń: 92 – 3,9 mln,
  • Dorota Gudaniec: 41 – 3,8 mln,
  • Hubert Czerniak: 36 – 930 tys.,
  • Cyprian Majcher: 29 – 7,1 mln.

W przeliczeniu na samą liczbę materiałów Majcher wyróżnia się więc skalą potencjalnego dotarcia. I pokazuje ważną zmianę w mechanizmie rozchodzenia się pseudomedycyny: do osiągnięcia dużego zasięgu nie potrzeba już setek publikacji.

Majcher prowadzi format rozmów na Youtube i podcastów, w których pojawiają się osoby prezentujące kontrowersyjne twierdzenia zdrowotne. W maju serwis Sprawdzam To analizował jego rozmowę z bioenergoterapeutą Henrykiem Prusakowskim, wskazując na pseudonaukowe i potencjalnie niebezpieczne twierdzenia dotyczące m.in. depresji. Wcześniej Demagog weryfikował materiał opublikowany na kanałach Majchera, w którym Hubert Czerniak mówił o rzekomych korzyściach zdrowotnych związanych z solarium. Fact-checker konfrontował te twierdzenia z wiedzą dotyczącą zagrożeń wynikających z promieniowania UV.

Kto pojawia się w raporcie o pseudomedycynie? Zięba dominuje liczbą materiałów

Dane pokazują jeszcze jedną ciekawą rzecz. Otóż, popularność w tej części infosfery ma różne źródła: czasem napędza ją własny kanał, czasem występ u dużego twórcy, a czasem – jak w przypadku Zięby – wydarzenie polityczne, które przenosi bohatera z mediów społecznościowych do serwisów największych stacji i portali.

Osoba wskazana przez raport w grupie promotorów treści pseudomedycznych

Liczba materiałów

Potencjalne kontakty

Jerzy Zięba

362

46,1 mln

Justyna Socha

119

2,0 mln

Bracia Rodzeń

92

3,9 mln

Dorota Gudaniec

41

3,8 mln

Hubert Czerniak

36

930 tys.

Cyprian Majcher

29

7,1 mln

Źródło: „Barometr dezinformacji medycznej”, UMW/Mediaboard, analiza okresu 1 czerwca–31 sierpnia 2026 r.

Szczepionki, „cudowne” terapie i suplementy. Takie treści krążyły w 2026 roku

Nazwiska przyciągają uwagę, jednak jeszcze ważniejsza jest mapa tematów. Raport pokazuje, że pseudomedycyna nie tworzy jednego spójnego nurtu. Pod wspólnym parasolem mieszczą się zarówno stare teorie antyszczepionkowe, jak i znacznie bardziej współczesne treści dotyczące diet, suplementów czy „naturalnych” sposobów leczenia. Autorzy wskazują między innymi:

  • szczepienia – narracje dotyczące m.in. autyzmu po szczepieniach czy nawoływania do rezygnacji z kalendarza szczepień;
  • „cudowne” terapie nowotworów – m.in. lewoskrętną witaminę C, fenbendazol, DMSO czy lewatywy z kawy;
  • suplementy i teorie żywieniowe – detoksy, głodówki oraz obietnice leczenia chorób dietą;
  • pseudomedycynę i biologię totalną – m.in. biorezonans czy diagnozowanie na podstawie paznokci;
  • chemtrails, 5G i narracje środowiskowe;
  • teorie o „Big Pharmie”, WHO, globalistach i depopulacji.

Szczególnie mocną pozycję utrzymują szczepienia. W analizowanym kwartale temat szczepień i ruchu antyszczepionkowego wygenerował 1463 publikacje i wpisy oraz 105,5 mln potencjalnych kontaktów. Z kolei teorie żywieniowe, suplementy i diety przyniosły 386 materiałów i 29,1 mln kontaktów.

„Lex szarlatan” rozpalił internet. 64 proc. całej dyskusji dotyczyło jednej ustawy

Największym katalizatorem nie była jednak nowa „cudowna terapia”, dieta ani szczepionka, ale polityka. Spór o „lex szarlatan” odpowiadał za 64 proc. wszystkich analizowanych publikacji i wpisów oraz 76 proc. ich potencjalnego zasięgu. Sam temat ustawy wygenerował 5369 materiałów, 673,9 mln potencjalnych kontaktów oraz ponad 5 tys. komentarzy.

Projekt miał wzmocnić ochronę pacjentów przed pseudomedycyną i poszerzyć możliwości działania Rzecznika Praw Pacjenta. Rząd przyjął projekt 12 maja. Zakładał m.in. możliwość skuteczniejszego reagowania na oferowanie niesprawdzonych metod leczenia i działalność podmiotów wykorzystujących niewiedzę pacjentów.

20 sierpnia prezydent Karol Nawrocki skierował uchwaloną nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej i równocześnie przedstawił własną inicjatywę legislacyjną. Kancelaria Prezydenta argumentowała, że alternatywny projekt ma precyzyjniej uderzać w osoby oszukujące pacjentów. Ministerstwo Zdrowia oceniło z kolei, że niepodpisana ustawa dawała Rzecznikowi potrzebne narzędzia do szybkiego reagowania. To właśnie ten konflikt spowodował eksplozję zainteresowania.

W dwa dni pojawiło się niemal 2,5 tys. materiałów. Dezinformacja połączyła się z polityką

Kulminacja przyszła w trzecim tygodniu sierpnia. W okresie 17–23 sierpnia odnotowano 3233 publikacje i 438 mln potencjalnych kontaktów, czyli około połowy zasięgu całego badanego kwartału. 20 sierpnia, po decyzji dotyczącej ustawy, raport odnotował 1458 materiałów. Kolejny dzień przyniósł 1009. Łącznie w dwa dni było ich 2467.

Wokół regulacji zaczęły krążyć gotowe opowieści: że przepisy napisano pod dyktando koncernów farmaceutycznych, że uderzą w zielarzy i dietetyków albo staną się narzędziem cenzury. Barometr odnotował 226 materiałów z narracją „lex Big Pharma” i 227 materiałów z przekazem o zagrożeniu dla zielarzy, dietetyków oraz medycyny naturalnej. Tu ujawnia się mechanizm znacznie ważniejszy niż pojedynczy fake news. Stara opowieść dostaje nowe wydarzenie, nowe nazwiska i nowy polityczny kontekst, dzięki czemu może wrócić do obiegu bez budowania całej narracji od początku.

Najwięcej problematycznych treści może czekać czytelnika pod artykułem

Jeden z najmocniejszych wniosków raportu dotyczy miejsca, do którego wiele osób zagląda dopiero po przeczytaniu wiadomości: sekcji komentarzy. W analizie dyskusji wokół „lex szarlatan” treści sklasyfikowane jako fałszywe lub mylące stanowiły 7 proc. publikacji i postów, ale już 12 proc. komentarzy internautów.

Rzetelny artykuł może więc stać się początkiem zupełnie innego obiegu informacji. Pod nim pojawiają się osobiste historie, twierdzenia o spiskach, podważanie wiedzy lekarzy i argumenty, których autor materiału nigdy nie przedstawił. Ten mechanizm staje się szczególnie istotny w zdrowiu. Rzecznik Praw Pacjenta ostrzega również przed inną kategorią dezinformacji: fałszywymi materiałami wykorzystującymi AI, wizerunki znanych osób i spreparowane newsy, które następnie służą np. do promowania określonych produktów czy metod. W styczniu 2026 r. RPP informował o zgłoszeniu jednego z takich przypadków do prokuratury.

Podstawa prawna i dokumenty

  1. Podstawowym źródłem danych wykorzystanych w artykule jest Barometr dezinformacji medycznej. Skala zjawiska, najgłośniejsze tematy oraz pogłębiona analiza sporu o ustawę »lex szarlatan«, przygotowany przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, Centrum Odkryć Medycznych UMW i Mediaboard. Analiza obejmuje okres 1.06–31.08.2026.
  2. Barometr dezinformacji medycznej – Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
  3. Rzecznik Praw Pacjenta – założenia zmian dotyczących pseudomedycyny
  4. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta
  5. Decyzja Prezydenta RP w sprawie ustawy i skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego
  6. Prezydencka inicjatywa legislacyjna przeciw szarlatanom
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.