Ministerstwo Zdrowia chce dać pielęgniarkom nowe uprawnienia, które dziś kojarzą się głównie z lekarzami. Projekt przewiduje m.in. możliwość wystawiania krótkich zwolnień lekarskich do 5 dni, kierowania na część badań i szersze kompetencje w opiece nad pacjentem. Zmiany właśnie trafiły do opiniowania i mogą mocno zmienić funkcjonowanie przychodni oraz codzienność pacjentów.
Ministerstwo Zdrowia nie ukrywa, że chodzi o jedną z największych zmian w zawodach pielęgniarki i położnej od kilkunastu lat. Nowa ustawa ma zastąpić przepisy obowiązujące od 2011 r., które — według resortu — nie odpowiadają już realiom współczesnej medycyny.
Pielęgniarka wystawi zwolnienie lekarskie do 5 dni. Tak mają działać nowe przepisy
Najwięcej emocji budzi propozycja dotycząca krótkich zwolnień lekarskich. W projekcie ustawy znalazł się zapis, zgodnie z którym pielęgniarka będzie mogła wystawić „zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy do 5 dni”.
To rozwiązanie ma działać przede wszystkim przy tzw. poradach infekcyjnych — czyli w sytuacjach, gdy pacjent zgłasza się z łagodną infekcją, gorączką czy objawami przeziębienia. Dziś wiele takich wizyt kończy się jedynie krótkim L4 i podstawową konsultacją. Resort zdrowia chce, by część tych spraw przejęły pielęgniarki z odpowiednimi kwalifikacjami.
Ważne
Nie chodzi jednak o wszystkie osoby wykonujące ten zawód. Jak wynika z założeń omawianych przez Ministerstwo Zdrowia, nowe kompetencje mają objąć przede wszystkim pielęgniarki realizujące porady infekcyjne oraz osoby posiadające wyższe kompetencje zawodowe i odpowiednie przygotowanie kliniczne.
Recepty, skierowania i porady. Pielęgniarki przejmą część zadań lekarzy
Projekt ustawy przewiduje znacznie większą zmianę niż samo wystawianie krótkich zwolnień. W praktyce oznacza przesunięcie części obowiązków lekarzy na pielęgniarki i położne. Nowe przepisy mają umożliwić m.in.:
- kierowanie pacjentów na część badań diagnostycznych,
- wystawianie recept,
- ordynowanie wyrobów medycznych,
- udzielanie porad pielęgniarskich,
- koordynowanie opieki nad pacjentem,
- wystawianie skierowań,
- prowadzenie części świadczeń samodzielnie.
W projekcie zapisano również możliwość stwierdzania zgonu przez pielęgniarki w opiece paliatywnej i długoterminowej. Ministerstwo tłumaczy, że obecne przepisy nie odzwierciedlają już rzeczywistego zakresu pracy pielęgniarek i położnych. W uzasadnieniu projektu wskazano, że kompetencje tej grupy zawodowej od lat rosną, natomiast ustawa z 2011 r. nadal opisuje zawód w sposób zbyt wąski.
Rząd chce skrócić kolejki do lekarzy. Część pacjentów przyjmą pielęgniarki
Za projektem stoi przede wszystkim problem braków kadrowych i przeciążenia systemu ochrony zdrowia. Pacjenci coraz częściej tygodniami czekają na wizytę, a lekarze POZ przyjmują po kilkudziesięciu chorych dziennie. Ministerstwo Zdrowia liczy, że część prostszych świadczeń będzie można przenieść na pielęgniarki, szczególnie tam, gdzie mają już odpowiednie kompetencje i doświadczenie.
W praktyce pacjent z infekcją, potrzebą przedłużenia recepty albo prostą konsultacją zdrowotną część spraw ma załatwić bez konieczności oczekiwania na lekarza. Projekt bardzo mocno akcentuje także rozwój tzw. zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej (Advanced Practice Nurse — APN). Resort wskazuje, że wysoko wykwalifikowane pielęgniarki powinny pełnić większą rolę w systemie.
Pielęgniarka ogólna, kwalifikowana i kliniczna. Rząd wprowadza nowy podział zawodowy
Jedną z największych systemowych zmian będzie podział na poziomy kompetencyjne. Projekt wprowadza trzy poziomy:
- pielęgniarka ogólna,
- pielęgniarka kwalifikowana,
- pielęgniarka kliniczna.
Podział ma zależeć od:
- wykształcenia,
- ukończonych kursów,
- specjalizacji,
- doświadczenia zawodowego.
Ministerstwo chce w ten sposób uporządkować system kompetencji i stworzyć bardziej czytelną ścieżkę awansu zawodowego. W uzasadnieniu zapisano, że obecny system wymaga „ustrukturyzowania kompetencji pielęgniarek i położnych”.
Pacjenci część spraw załatwią bez lekarza. Tak mają zmienić się wizyty w przychodniach
Dla pacjentów zmiany będą najbardziej widoczne w przychodniach i opiece długoterminowej. Osoba zgłaszająca się z prostą infekcją może zostać przyjęta przez pielęgniarkę, otrzymać poradę, receptę, skierowanie na badania, a nawet krótkie zwolnienie. To szczególnie ważne w mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do lekarzy rodzinnych pozostaje ograniczony.
Tabela: Co pacjent załatwi dziś, a co po zmianach
Sprawa pacjenta | Obecnie | Po zmianach |
|---|---|---|
Krótkie L4 | głównie lekarz | także wybrane pielęgniarki |
Recepta | lekarz lub część pielęgniarek | szerszy zakres uprawnień |
Skierowanie na badania | lekarz | także pielęgniarka |
Porada infekcyjna | głównie lekarz POZ | samodzielnie pielęgniarka |
Opieka paliatywna | lekarz stwierdza zgon | także pielęgniarka |
Resort zdrowia liczy, że takie rozwiązania skrócą kolejki i poprawią dostępność świadczeń.
Lekarze oddadzą część kompetencji? Spór o nowe uprawnienia pielęgniarek trwa od lat
Dyskusja o nowych kompetencjach pielęgniarek trwa od lat. Środowisko pielęgniarskie od dawna przekonuje, że wykwalifikowane pielęgniarki wykonują część tych zadań faktycznie już dziś, choć przepisy za tym nie nadążają. Jednocześnie część lekarzy zwraca uwagę na kwestie odpowiedzialności zawodowej i bezpieczeństwa pacjentów. Szczególnie dużo pytań dotyczy zwolnień lekarskich oraz rozszerzania samodzielności diagnostycznej. W projekcie podkreślono jednak, że nowe uprawnienia mają być powiązane z poziomem kompetencji, wykształceniem i dodatkowymi kwalifikacjami.
Ważne
Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska przypominała w rozmowach branżowych, że dyskusje o możliwości wystawiania krótkich L4 przez pielęgniarki trwają „od co najmniej kilkunastu lat”.
Ustawa z 2011 roku już nie wystarcza. Ministerstwo szykuje dużą reformę
Resort zdrowia otwarcie wskazuje, że obowiązujące przepisy pochodzą z innej rzeczywistości systemowej. W uzasadnieniu projektu czytamy, że ustawa została uchwalona 15 lat temu, a „dynamiczne zmiany zachodzące w systemie ochrony zdrowia” powodują konieczność „istotnej aktualizacji oraz uzupełnienia o nowe rozwiązania prawne”. Projekt obejmuje nie tylko nowe uprawnienia, ale także:
- zasady uzyskiwania prawa wykonywania zawodu,
- nowe rozwiązania dla cudzoziemców,
- organizację kształcenia,
- rozwój zawodowy,
- prowadzenie rejestrów pielęgniarek i położnych.
Ministerstwo chce ukrócić studia pielęgniarskie prowadzone niemal całkowicie online
W projekcie pojawia się również bardzo wyraźny wątek dotyczący jakości kształcenia pielęgniarek i położnych. Ministerstwo alarmuje, że część uczelni prowadzi zajęcia pielęgniarskie w formule zdalnej w znacznie szerszym zakresie, niż przewidują standardy. W uzasadnieniu wspomniano nawet o anonimowych zgłoszeniach studentów i wykładowców. Resort chce więc mocniej uszczelnić zasady prowadzenia studiów pielęgniarskich i położniczych.
Projekt trafił do konsultacji. Kiedy nowe przepisy dla pielęgniarek wejdą w życie?
Projekt ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej datowany jest na 13 maja 2026 r. i znajduje się w wykazie prac legislacyjnych rządu pod numerem UD387. Obecnie dokument został skierowany do opiniowania i konsultacji środowiskowych. To oznacza, że swoje uwagi zgłoszą organizacje zawodowe, projekt będzie też analizowany przez inne resorty i możliwe są jeszcze zmiany w przepisach. Dopiero później projekt trafi pod obrady rządu, a następnie do Sejmu i Senatu.
Na razie Ministerstwo Zdrowia nie podało konkretnej daty wejścia nowych przepisów w życie. Biorąc jednak pod uwagę skalę reformy oraz długość procesu legislacyjnego, najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wejście części rozwiązań w 2027 r.
Polecamy także: Pielęgniarki będą musiały zdobywać punkty edukacyjne
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu