NFZ tnie o połowę stawki za badania obrazowe i endoskopowe wykonywane ponad limit. Nowe zasady wejdą w życie w II kwartale 2026 r. Choć zmiany uderzą w zyski placówek, Fundusz wprowadza listę wyjątków chroniących m.in. onkologię. Decyzja to efekt kontroli, które ujawniły tysiące nieprawidłowości w rozliczaniu rezonansów i tomografii.
Zmiana zasad rozliczeń nie jest tylko korektą księgową, lecz również sygnałem, że państwo zaczyna inaczej patrzeć na sposób finansowania diagnostyki oraz na rolę prywatnych podmiotów w systemie.
NFZ obniża stawki badań 2026. Powód? Kontrole i 8,2 tys. nieprawidłowości
Decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia nie pojawia się w próżni. Fundusz wskazuje na dwa równoległe zjawiska: gwałtowny wzrost kosztów diagnostyki oraz nieprawidłowości w rozliczeniach świadczeń. Kontrole pokazały, że część placówek działała w sposób, który trudno uznać za neutralny dla finansów publicznych. W praktyce wyglądało to tak, że pacjent trafia do systemu z jednym problemem – bólem kręgosłupa obejmującym kilka odcinków. Lekarz kieruje go na rezonans, który zgodnie z zasadami powinien objąć całość diagnostyki. Na tym jednak historia się nie kończy.
Zamiast jednego kompleksowego badania zaczyna się seria wizyt. Najpierw odcinek lędźwiowy, później piersiowy, na końcu szyjny. Każda z nich odbywa się w innym terminie, często po kilku dniach lub tygodniach oczekiwania. Pacjent wraca do tej samej pracowni kilka razy, za każdym razem z nowym skierowaniem. Każde takie badanie funkcjonuje w systemie jako osobne świadczenie. Oddzielnie trafia do rozliczenia i oddzielnie generuje koszt dla NFZ. W efekcie jedno schorzenie, które można było zdiagnozować podczas jednej wizyty, zamienia się w ciąg procedur – bardziej opłacalnych dla placówki, ale zdecydowanie mniej wygodnych dla pacjenta i droższych dla systemu.
Ważne
Skala problemu robi wrażenie – nieprawidłowości wykryto w ponad 8,2 tys. przypadków na 12 tys. skontrolowanych badań. To nie incydenty, lecz powtarzalny mechanizm.
Nowe stawki NFZ 2026: nawet 50 proc. mniej za rezonans i tomografię
Zmiany są konkretne i odczuwalne finansowo dla placówek:
- 60 proc. stawki – gastroskopia i kolonoskopia
- 50 proc. stawki – rezonans magnetyczny (MR) i tomografia komputerowa (TK)
Dotyczą one wyłącznie świadczeń wykonywanych ponad limit kontraktu, czyli tych, które dotychczas często były realizowane w dużych wolumenach. Co istotne, NFZ nie przestaje płacić za badania – zmienia jedynie sposób ich wyceny.
Kto nie straci na zmianach NFZ? Lista wyjątków (dzieci, onkologia, DiLO)
Nie wszyscy pacjenci znajdą się w nowym systemie rozliczeń. NFZ wprowadza wyraźne wyłączenia, które mają chronić najbardziej wrażliwe grupy. Nowe zasady nie obejmują:
- dzieci i młodzieży do 18. roku życia
- pacjentów onkologicznych z kartą DiLO
- programu profilaktyki raka jelita grubego.
To oznacza, że w obszarach uznanych za priorytetowe finansowanie pozostaje bez zmian.
66 proc. rezonansów robią prywatne firmy. Skąd ta dominacja?
Jednym z najbardziej komentowanych wątków jest struktura rynku. Dane przywołane przez Ministerstwo Zdrowia pokazują, że aż 66 proc. rezonansów magnetycznych finansowanych przez NFZ wykonują podmioty prywatne. To rodzi pytania o efektywność systemu. Publiczne szpitale dysponują sprzętem kupionym często za miliony złotych – nierzadko z funduszy unijnych lub budżetowych. Problem polega na tym, że:
- po wyczerpaniu kontraktu sprzęt bywa niewykorzystywany
- brakuje elastyczności kadrowej i organizacyjnej
- koszty funkcjonowania są wyższe niż w sektorze prywatnym.
W efekcie rynek diagnostyki zaczął przypominać dualny system, w którym publiczne inwestycje wspierają prywatną produkcję świadczeń.
NFZ uderza w „taśmowe” badania. Marże sięgały nawet 40 proc.
W tle decyzji pojawia się coraz częściej używane określenie: „produkcja badań”. Chodzi o sytuacje, w których liczba świadczeń rośnie szybciej niż realne potrzeby zdrowotne pacjentów. Nowy model finansowania ma ograniczyć motywację do dzielenia badań, zmniejszyć opłacalność nadprodukcji i skłonić placówki do optymalizacji kosztów. Jednocześnie minister zdrowia sugeruje, że marże w tym segmencie sięgały nawet 40 proc., co pokazuje skalę potencjalnych zysków.
Czy kolejki do badań się wydłużą? Skutki zmian NFZ dla pacjentów
To najważniejsze pytanie – i jednocześnie najbardziej niejednoznaczne. Z jednej strony NFZ zapewnia, że dostęp do badań nie powinien się pogorszyć. Z drugiej – ekonomiści zdrowia wskazują, że niższe stawki mogą zmienić zachowanie świadczeniodawców.
Możliwe scenariusze:
- część placówek ograniczy liczbę badań ponad limit
- wzrośnie presja na lepsze zarządzanie kontraktami
- możliwe przesunięcia pacjentów między placówkami.
W krótkim okresie mogą pojawić się lokalne napięcia, szczególnie tam, gdzie dominują prywatne pracownie diagnostyczne.
Publiczny sprzęt za miliony stoi niewykorzystany. Gdzie jest problem?
To jeden z najbardziej kontrowersyjnych wątków dyskusji. Intuicyjnie można oczekiwać, że skoro sprzęt jest dostępny, powinien pracować maksymalnie. Rzeczywistość jest bardziej złożona. Publiczne placówki prowadzą także oddziały szpitalne, które generują koszty, mają ograniczenia kadrowe (braki lekarzy, techników) i nie konkurują tak elastycznie wynagrodzeniami. W efekcie sprzęt diagnostyczny jest często używany nie tylko do badań ambulatoryjnych, ale również do obsługi pacjentów hospitalizowanych – co zmniejsza jego dostępność dla „produkcji” badań ponad limit.
Eksperci podzieleni po decyzji NFZ. „To potrzebna zmiana” vs „ryzyko dla pacjentów”
Debata nie jest jednostronna. Pojawiają się zarówno głosy poparcia, jak i krytyki. Część ekspertów uważa, że system wymagał korekty i należy ograniczyć nieefektywne wydatki, a publiczne pieniądze powinny być lepiej kontrolowane.
Inni zwracają uwagę, że prywatne placówki wypełniały lukę systemową. Tymczasem ograniczenie finansowania może uderzyć w dostępność, zaś sam problem leży w organizacji sektora publicznego. Ten spór pokazuje, że decyzja NFZ dotyka nie tylko finansów, ale też modelu funkcjonowania całej ochrony zdrowia.
Zmiany NFZ od II kwartału 2026. Terminy i co dalej z systemem badań
Oś czasu zmian wygląda jasno:
- II kwartał 2026 – wejście nowych stawek
- kolejne miesiące – obserwacja efektów i ewentualne korekty
- możliwe renegocjacje kontraktów przez placówki.
Ministerstwo Zdrowia sugeruje również, że to dopiero początek szerszych zmian w systemie finansowania diagnostyki.
Podstawa prawna i dokumenty
- Zarządzenie Prezesa NFZ zmieniające zasady finansowania świadczeń AOS
- Komunikaty Narodowy Fundusz Zdrowia dotyczące kontroli badań obrazowych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu