Coraz więcej medyków wypowiada klauzulę opt-out, która pozwala pracować dłużej od obowiązujących norm. Szefowie szpitali nie mają wyjścia: muszą dać podwyżki albo znaleźć personel.
Problem dotyczy już przynajmniej kilkunastu szpitali. Akcję rozkręcają głównie młodzi lekarze w czasie specjalizacji, ale włączają się w nią też ci w starszym wieku. Rezydenci w internecie organizują grupy chętnych do wypowiedzenia oświadczeń o zgodzie na ponadlimitową pracę, doradzają sobie, jak zachęcić do akcji więcej osób, opisują reakcje swoich szefów. Chcą działać masowo, by trudniej ich było zastąpić. Liczą też, że wtedy kwestia niskich zarobków lekarzy zainteresuje polityków i opinię publiczną. O podwyżkach dyskutowało się bowiem po czerwcowej demonstracji medycznych związków zawodów, ale sprawa przycichła. Przygotowany przez resort zdrowia projekt podniesienia najniższych płac (choć stawki nie były dla lekarzy satysfakcjonujące) zamrożono – na razie nie wiadomo, skąd wziąć na nie pieniądze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.