Jest podpis Bronisława Komorowskiego pod ustawą o in vitro. Jednak niebezwarunkowy. Trybunał Konstytucyjny zajmie się jednym z przepisów, który budzi zastrzeżenia prezydenta.
Chodzi o artykuł przewidujący możliwość pobierania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody.
Tuż po podpisaniu ustawy Bronisław Komorowski zaznaczył, że nie jest prezydentem ludzkich sumień. Dodał jednak jednocześnie, że jego obowiązkiem jest dbanie o konstytucyjność ustaw. Według jego doradców przepis budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucją i europejską konwencją praw człowieka.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.