Czas oczekiwania to jeden z głównych czynników decydujących o wyniku leczenia – opóźnienie w rozpoznaniu i rozpoczęciu kuracji przekłada się na rokowanie dla pacjenta. Pakiet onkologiczny, który wszedł w życie na początku 2015 r., zakładał między innymi ustanowienie maksymalnego czasu oczekiwania na diagnostykę i leczenie oraz zniesienie limitów finansowania świadczeń z nimi związanych. W założeniach brzmi dobrze.
Czy pakiet osiągnął swój cel i kolejki na leczenie chorób nowotworowych się skróciły? Resort zdrowia deklaruje, że tak. Jednak bazując wyłącznie na takich deklaracjach, nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić. Dotyczą one stanu po reformie, ale nie wiadomo, jak było przed nią. Planując i wprowadzając zmiany, ministerstwo nie pokazało danych na temat tego, jak wyglądała sytuacja wyjściowa – jak długo przed wejściem w życie pakietu pacjent onkologiczny czekał w kolejce na diagnostykę wstępną, pogłębioną i rozpoczęcie leczenia. Pojawia się pytanie, czy w ogóle takimi danymi dysponowało?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.