Elektroniczne zwolnienia lekarskie nie będą wystawiane wszystkim pracownikom. Przepisy przewidują wyjątki od posługiwania się e-ZLA. To zaś może spowodować, że przepływ informacji o chorobie ubezpieczonego nie zawsze będzie płynny.
Po 30 listopada lekarze teoretycznie nie będą mieli wyjścia, jak tylko wystawić elektroniczne zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy (e-ZLA). 30 listopada kończy się bowiem dwukrotnie przedłużany okres przejściowy, w trakcie którego możliwe było wystawianie także druków papierowych. Ma to m.in. usprawnić proces obiegu dokumentów. Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa przewiduje jednak wyjątki od obowiązku wystawiania e-ZLA. W niektórych przypadkach bowiem nadal będzie funkcjonowało papierowe zaświadczenie, chociaż już nie na znanym wszystkim zielonym druku. Podstawową formą wystawienia zaświadczenia będzie e-ZLA, ale lekarz albo asystent medyczny (od niedawna mogą wyręczać w tym lekarza) będzie mógł wystawić je także na wydrukowym z systemu formularzu, a czasami będzie musiał wręczyć ubezpieczonemu wydruk e-ZLA.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.