To, co na pierwszy rzut oka wydaje się racjonalne, z punktu widzenia polityki może okazać się nie do zaakceptowania. Pomysł resortu zdrowia na wprowadzenie dopłat dla pacjentów, których stać na wszczepienie soczewki czy endoprotezy z lepszego materiału lub po prostu bardziej nowoczesnej, jest całkowicie uzasadniony. Do tego przejrzysty.
Jest również odpowiedzią na oczekiwania rynku, świadczeniodawców, ale również pacjentów. Zwłaszcza ich. Część z nich przez widzimisię urzędników jest bowiem skazana na gorszego rodzaju materiały w czasie zabiegów, tylko dlatego, że nie mogą dopłacić różnicy w ich cenie. Wybór chorych sprowadzał się do jednego: albo bierz, co daje NFZ, albo płać za całość operacji (często tysiące złotych).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.