Państwo nie będzie ścigać za dopłaty do lepszych technologii i sprzętu medycznego. I weźmie większą odpowiedzialność za jakość wyrobów medycznych.
Polski system ochrony zdrowia stawiał pod ścianą pacjentów zmuszonych usuwać zaćmę: albo zgadzali się na standardowo oferowaną soczewkę (zwykle jedną z najtańszych i najsłabszych), albo robili zabieg w pełni komercyjnie, kosztem kilku tysięcy złotych. Dopłacić do usługi finansowanej z Narodowego Funduszu Zdrowia, aby otrzymać urządzenia lepiej korygujące wzrok, nie mogli. Resort zdrowia chce z tym skończyć i proponuje, by soczewki potraktować jak leki: państwo zapłaci za nie zawsze, do pewnego limitu. Tańsze niż limit będą gratis, droższe będą dostępne z dopłatą, która obejmie tylko pieniądze przewyższające limit. Sam zabieg pozostanie bezpłatny, koszty w pełni pokryje fundusz.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.