Publiczna ochrona zdrowia: Kiedy finanse spotykają religię

Eksperci wskazują, że wyrok ma doniosłe znaczenie ze względu na podejście do całego systemu prawnego UE.
Szpital, korytarzShutterStock
12 listopada 2020

Publiczny system lecznictwa nie może dyskryminować. W teorii państwo może odmówić sfinansowania zabiegu, który odbył się za granicą z powodu wyznania pacjenta. W praktyce trudno będzie udowodnić, że były ku temu podstawy

W niedawnym wyroku TSUE po raz kolejny poruszył kwestie rozliczania świadczeń wykonanych w innym kraju (z 29 października 2020 r. w sprawie C-243/19A Veselības ministrija). Przypomnijmy, sprawa dotyczyła młodego świadka Jehowy, któremu Łotwa mogła zaoferować operację serca przy jednoczesnej transfuzji krwi, podczas gdy w Polsce tożsamy zabieg nie wymagał jej przetaczania (pisaliśmy o tym w DGP nr 2016/2020, „Leczenie za granicą ze względu na wyznanie”). Trybunał uznał, że odmowa sfinansowania zabiegu w innym państwie, któremu pacjent nie może się poddać w ojczyźnie z powodu swojego wyznania, jest formą dyskryminacji pośredniej.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.