Bezpieczeństwo, o które będzie musiał zadbać nowy główny inspektor farmaceutyczny, obejmuje nie tylko zapewnienie dostępu do medykamentów, lecz także walkę z lekową mafią.
W środę nowy główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak ma odebrać nominację z rąk minister zdrowia Izabeli Leszczyny. Pietrzak, do lipca kierownik jednej z warszawskich aptek i farmaceuta Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej przy KPRM, dał się poznać jako społecznik, edukator i aktywny uczestnik systemu ochrony zdrowia. W czasie pandemii publikował w mediach społecznościowych wiarygodne statystyki zachorowań, ostatnio ostrzegał przed zagrożeniami związanymi z opisywanym przez Dziennik Gazetę Prawną wyłudzaniem leków narkotycznych za pośrednictwem receptomatów, a w czerwcu na naszych łamach przedstawiał swoje pomysły na walkę z procederem, mówiąc o algorytmach pozwalających odsiać lekarzy czy receptomaty wystawiające szczególnie dużo recept na takie leki.
Jerzy Przystajko, farmaceuta i ekspert ochrony zdrowia, jest przekonany, że walka z nielegalnym obrotem substancjami narkotycznymi będzie jednym z filarów urzędowania nowego głównego inspektora farmaceutycznego: – Zapewne zechce wzmocnić współpracę inspekcji z organami ścigania. Z ministerialnych danych przedstawionych podczas czerwcowej komisji zdrowia wynika, że liczba recept na leki opioidowe, poza oksykodonem, nie wzrasta, choć policja przejęła z rynku duże ilości fentanylu w plastrach. To każe się zastanowić, skąd środek wziął się na rynku i czy nie mamy do czynienia z fałszowaniem leków – uważa Jerzy Przystajko.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.