Od decyzji resortu finansów będzie zależeć, czy ratownicy wysiądą z karetek. Na piątkowym spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia dowiedzieli się, że na realizację ich najważniejszego postulatu – podwyższenia dodatku do wynagrodzeń do 1600 zł – nie ma środków.
Była to kolejna tura rozmów. Już podczas poprzednich ratownicy zapowiadali, że jeśli nie osiągną porozumienia, rozpoczną akcję protestacyjną. Planują branie tylko tylu dyżurów, ile przewiduje kontrakt. Obecnie pracują nawet kilkaset godzin miesięcznie, realizując znacznie więcej dyżurów niż wymagane minimum.
Autopromocja
Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
