Rośnie liczba osób kierowanych do zakładów opiekuńczo-leczniczych w trybie pilnym. To pacjenci po przebytym COVID, którzy nie mogą dłużej zajmować łóżek szpitalnych, ale wciąż wymagają intensywnej opieki i nadzoru lekarskiego. Stanowią już połowę, a niekiedy i trzy czwarte przyjmowanych do takich placówek – mówią DGP ich dyrektorzy. Osoby takie mają powikłania zakrzepowe, odleżyny, zaostrzone choroby współistniejące czy zakażenia (skutek uboczny intensywnej antybiotykoterapii). Wymagają zwiększonej liczby badań.
Autopromocja
Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.