Atak nieufności w służbie zdrowia. Kto nie ma RMUA, ma kłopoty

27 stycznia 2012

Choć nowelizacja ustawy refundacyjnej zdjęła kary dla lekarzy za błędne wypełnienie recept, ci nadal restrykcyjnie sprawdzają dowody ubezpieczenia pacjentów. I nie zawsze je uznają – zwłaszcza przedsiębiorców i bezrobotnych. To grupy, które nie mają tradycyjnych wydruków RMUA – dla samozatrudnionych dowodem ubezpieczenia jest wydruk z konta bankowego, zaś w przypadku bezrobotnych – zaświadczenie z urzędu pracy. Zdaniem niektórych lekarzy to za mało. I odsyłają pacjentów z kwitkiem.

– Szczególnie duży problem mam po południu, kiedy w przychodni już nie ma pielęgniarek. Zdarza się, że osobom samozatrudnionym wystawiam pełnopłatną receptę. Jak mam zweryfikować, czy wydruk świadczący o przelewie z konta na konto rzeczywiście zaświadcza o czyimś ubezpieczeniu? – skarży się jedna z warszawskich lekarek pracujących w przychodni przyszpitalnej.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.