Przychodnie boją się, że NFZ ukarze je za leczenie osób bez dokumentu ubezpieczenia. NFZ twierdzi, że nie może zmusić lekarzy, by przyjmowali pisemne potwierdzenia pacjentów. A chorzy nie wiedzą, co robić.
Oświadczenia woli, w których pacjent potwierdza, że jest ubezpieczony, miały pomóc i chorym, i lekarzom. Tak się jednak nie stało. Część przychodni w ogóle ich nie przyjmuje. Tłumaczą, że to za mało, żeby chory potwierdził prawo do ubezpieczenia zdrowotnego. Boją się, że NFZ przy rozliczaniu świadczeń będzie je kwestionował.
– Lekarz odmówił mi wystawienia recepty na leki ze zniżką, bo nie miałam ze sobą druku ZUS RMUA – mówi Anna Krajewska z Jeleniej Góry.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.