Obcokrajowcy i nasza emigracja doceniają polską służbę zdrowia. Lecz traci na tym NFZ.
Pacjenci z Wielkiej Brytanii to druga, zaraz po Niemcach, największa grupa leczących się w Polsce na podstawie europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego – od początku 2011 r. było ich 65,5 tys., a ich leczenie kosztowało łącznie 40 mln zł. Lekarze nie kwestionują, że wielu spośród nich doznało niespodziewanych urazów podczas wakacji, ale jednocześnie zwracają uwagę, że część z nich to Polacy, którzy wyjechali do pracy na Wyspy, ale odwiedzają rodzimy kraj w celach leczniczych. Tę teorię potwierdza to, że kolejne pod względem liczebności grupy chorych przyjeżdżają do nas z Irlandii (11 tys. wizyt), Holandii i Norwegii (po ok. 10 tys. wizyt na koncie). Wszystko to najpopularniejsze kraje zarobkowe wśród Polaków. Wracają oni do kraju na leczenie (często przy okazji odwiedzin u rodziny), bo w państwach, gdzie pracują, do służby zdrowia trzeba dopłacać albo długo czekać w kolejce na wizytę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.