Szpitale nie zarobią na pacjentach z UE, bo ci nie wiedzą o ich ofercie

4 października 2013

Wysoka jakość usług medycznych i niska cena – to są główne atuty polskich placówek medycznych. Nie odniosą jednak sukcesu bez wsparcia rządu i samorządów. Tak przekonywali uczestnicy konferencji podsumowującej projekt „Promocja branży turystyki medycznej”. Do programu przystąpiło 40 klinik, sanatoriów, ośrodków wellness i spa. Mają możliwość uzyskania dofinansowania udziału m.in. wizytach studyjnych oraz targach. Pierwsi pozyskani tą drogą zagraniczni pacjenci przyjechali do Polski już w 2011 r.

– Polska jest jednym z nielicznych krajów na świecie, który może zaoferować usługi medyczne o najwyższym standardzie w bardzo konkurencyjnej cenie – przekonywała Julie Conner z firmy Global Medical Tourism Facilitators z USA. Najtańszy zabieg kardiologiczny kosztuje tam 30 tys. dolarów. Polskie placówki wykonają go trzy razy taniej.

Pozostało 65% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.