Na dyrektywie UE, która zakłada, że mieszkańcy Wspólnoty mogą się leczyć w dowolnym jej kraju, polscy pacjenci skorzystają z dużym opóźnieniem i ograniczeniami. Ale szpitale na chorych z zagranicy mogą zarabiać bez limitu.
Możliwość leczenia za granicą za pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia powinna zacząć obowiązywać od 25 października. Tak wynika z dyrektywy unijnej. To jednak tylko teoria. Ministerstwo Zdrowia wczoraj przyjęło założenia do projektu ustawy w tej sprawie. Sama ustawa implementacyjna wejdzie w życie najwcześniej w grudniu. Z dwumiesięcznym poślizgiem. Resort ostrzega, że przed wdrożeniem dyrektywy pacjenci nie mogą wyjeżdżać na wizyty do zagranicznych lekarzy i liczyć na sfinansowanie tych wizyt za publiczne pieniądze. Prawnicy przekonują, że taka argumentacja jest niedorzeczna. Ich zdaniem chorzy mogą się leczyć za granicą od momentu wejścia w życie dyrektywy wyznaczonego przez Komisję Europejską. Nie mogą być poszkodowani tylko dlatego, że resort zdrowia nie zdążył z jej implementacją.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
