Brakuje rąk do pracy, testy docierają dopiero teraz, a budżety DPS-ów i ZOL-i wciąż są tak małe, że wymuszają nierzadko naginanie przepisów. Jak opiekowano się najsłabszymi w czasie epidemi.
Zgony w domach opieki społecznej i innych całodobowych placówkach opieki długoterminowej stanowią od 10 do 20 proc. wszystkich śmierci z powodu koronawirusa w Polsce. Prokuratura sprawdza w kilku miejscach, czy nie doszło do narażenia życia i zdrowia. To postępowania wobec kierownictwa placówek albo personelu. Być może części tych śmierci można było uniknąć. System nie był jednak dobrze skalibrowany od lat.
Pensjonariusz z COVID
We Francji czy w Szwecji prasa pisze o „rzezi” dokonanej na osobach starszych. W pierwszym państwie nawet jedną trzecią ofiar stanowią osoby z placówek opiekuńczych. Choć w Polsce udało się uniknąć tej skali, wiele rozwiązań oraz ich czas wprowadzania budzą wątpliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.