Brak komunikacji między personelem szpitala a chorym może doprowadzić do błędu. Możliwości dochodzenia roszczeń są jednak ograniczone - Jolanta Budzowska z kancelarii Budzowska, Fiutowski i Partnerzy, specjalizująca się w sprawach odszkodowawczych z tytułu błędów medycznych.
Lekarze skarżą się na rosnącą agresję ze strony pacjentów, a samorząd powołał rzeczników, którzy mają ich bronić przed takimi zachowaniami. Czy lekarze mają rację?
Ich praca, np. w przypadku szpitalnych oddziałów ratunkowych, jest wykonywana w warunkach niebezpiecznych i rzeczywiście są narażeni na agresję pacjentów. Prawdziwym problemem nie są jednak niebezpieczni chorzy, lecz personel, który łamie ich prawa. Mam do czynienia z coraz większą liczbą skarg, które to potwierdzają. Przy czym pacjenci są całkowicie bezbronni wobec takich zachowań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.