Pracownicy służby zdrowia rzadko zgłaszają przypadki agresji, jaka ich spotyka ze strony pacjentów. Ale pierwsze tego typu sprawy trafiają już do sądów.
Najbardziej wulgarni i napastliwi bywają pacjenci trafiający na izby przyjęć oraz ich rodziny. – Tam można łatwo zarobić kopa w brzuch, a wyzwiska od k... to norma – opowiada jedna z lekarek.
Jednak podobne sytuacje zdarzają się na każdym oddziale. Oficjalnie system Monitorowania Agresji w Ochronie Służby Zdrowia w ciągu ostatnich dwóch lat odnotował 94 takie przypadki. Ale niezarejestrowanych może być kilkadziesiąt razy więcej. – Nie zgłaszamy ich, bo to niczego nie zmieni – mówią zgodnie pracownicy szpitali. I wolą wynajmować ochroniarzy, by w razie czego bronili ich przed nieobliczalnymi pacjentami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.