Autopromocja

Jak ofiary chirurgii plastycznej mogą dochodzić swoich roszczeń

Operacja plastyczna
Popularność operacji plastycznych rośnie. Rośnie też liczba tych nieudanychShutterStock
21 września 2012

Decyzja o poddaniu się operacji plastycznej kosztowała Ewę utratę zdrowia, firmy i małżeństwa. Skutki ingerencji chirurga będzie odczuwać do końca życia.

35-letnia Ewa do ubiegłego roku była właścicielką dobrze prosperującego salonu kosmetycznego w centrum Warszawy. W pracy zawsze wyznawała zasadę, że jej wygląd jest najlepszą wizytówką profesjonalizmu firmy. Żadna kobieta nie zaufa kosmetyczce, która nie jest zadbana, ma nadwagę i twarz pooraną zmarszczkami. Ewa dla wielu swoich klientek mogła być niedościgłym wzorem. Jedyną niedoskonałością, którą zawsze chciała skorygować, były zbyt małe jej zdaniem piersi. Za ich powiększenie była gotowa zapłacić każdą cenę. Pomysł, aby oddać ten problem w ręce chirurga, podsunęła jej najlepsza koleżanka. Kilka miesięcy wcześniej przeszła zabieg korekcji nosa. Za jej namową Ewa trafiła do kameralnej kliniki w jednej z podwarszawskich miejscowości.

– Chirurg, który operował koleżankę, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Dużo mówił o celebrytkach, które były jego klientkami, pokazywał zdjęcia. Przekonywał, że zabieg nie jest skomplikowany, nie pozostawia żadnych widocznych śladów, a co najważniejsze nie niesie ze sobą żadnego poważnego ryzyka powikłań – opowiada Ewa. Po dwóch dniach od pierwszej wizyty kobieta bez wahania poddała się zabiegowi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.