Czy Polacy oszczędzają? Jaki jest ich poziom akceptacji dla ryzyka? Czy odkładają z myślą o emeryturze? Na te pytania odpowiadał w studiu DGP na Europejskim Kongresie Gospodarczym Marcin Giżycki, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego.
Znaczenie oszczędzania trudno przecenić.
– To jest kompetencja, którą każdy powinien mieć, umiejętność, jakiej powinniśmy się nauczyć. Każdy z nas od najmłodszych lat powinien uczyć się oszczędzać na zasadzie takiej, że pewna część dochodów zawsze powinna być naszą rezerwą, oszczędnością – tłumaczył Marcin Giżycki.
Oszczędzanie to nie inwestowanie
Wiceprezes ING Banku Śląskiego podkreślał, że należy rozdzielić to, co jest oszczędzaniem, od tego, co jest inwestowaniem.– Oszczędzanie to jest pewna kompetencja, czyli ja umiem się ograniczyć w mojej konsumpcji i co miesiąc czy kwartał odłożyć jakąś konkretną kwotę. Jeżeli zbuduję pierwszą poduszkę finansową na parę miesięcy ewentualnych problemów z pracą, później troszkę więcej na większą konsumpcję, wtedy możemy zacząć myśleć o inwestowaniu. I o trochę innym profilu ryzyka – wskazywał.A jak oszczędzać mądrze?
– Przyjmuje się, że oszczędzanie powinno uchronić pieniądze przed inflacją albo zbliżyć się do tego. To nie jest tak, że będziemy mieli zagwarantowany zysk powyżej inflacji – zastrzegł Marcin Giżycki.
Takie zyski mogą się pojawić dopiero, gdy zaczniemy inwestować, co oznacza akceptację dla wyższego poziomu ryzyka. I z tym w Polsce nadal jest problem.– Chcemy zainwestować i mieć gwarancję zysku, a to niestety tak nie działa. I tu pojawia się też wątek edukacji – jeżeli chcemy rzeczywiście mieć większy zwrot niż na produkcie oszczędnościowym, musimy się zgodzić na ryzyko – tłumaczył wiceprezes ING Banku Śląskiego.
Na szczęście to ryzyko, jak dodał, można wyeliminować lub zredukować. Jak? Wydłużając czas inwestycji. W długim horyzoncie inwestowanie zazwyczaj – bo nigdy nie ma gwarancji – przynosi większy zwrot niż wynosi inflacja.
Warto odkładać na emeryturę
Marcin Giżycki zauważył, że Polacy coraz częściej odkładają na emeryturę.– Demografia w Polsce jest nieubłagana. Coraz mniej ludzi, którzy pracują, utrzymuje coraz większą grupę emerytów, więc w naturalny sposób pieniędzy w systemie będzie coraz mniej. Jeżeli sami sobie nie zapewnimy kolejnych filarów, to będziemy mieli naszą sytuację ekonomiczną w trakcie emerytury gorszą – podkreślił.Dlatego też banki, w tym ING Bank Śląski, mocno starają się klientom uświadomić potrzebę odkładania na emeryturę.– Założyliśmy, że chcemy mieć w najbliższych kilku latach milion klientów z produktem emerytalnym – powiedział Marcin Giżycki.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
MK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu