Przyznaję się bez bicia. Do ubiegłego tygodnia wyrażenie „urlop na kempingu” stawiałem w jednym rzędzie z „rak trzustki” oraz „porzucona w lesie mina z czasów drugiej wojny światowej urwała mi obie nogi”. Prowadzę dość poukładane życie i nie wyobrażałem sobie wypoczynku wśród przyczep i namiotów porozrzucanych niedbale po całym polu, unoszącego się permanentnie w powietrzu zapachu podwawelskiej zmieszanej z tanim piwem, spoconych, rozwrzeszczanych i utytłanych ziemią dzieci biegających wokół namiotów oraz ciągłych sąsiedzkich rozmów o tym, kto ma dłuższą przyczepę. I wiecie co? Na kempingach dokładnie tak jest. Tyle że już kompletnie mi to nie przeszkadza. Przeciwnie – bardzo mi się spodobało. A wszystko za sprawą Mercedesa Marco Polo.
Nie można opisać tego samochodu jako całości. Uczciwiej jest podejść do niego jako do dwóch pojazdów: zwykłego vana i mobilnego miejsca do życia oraz spania. No więc jako samochód Marco Polo ma świetne, bardzo komfortowe zawieszenie, wygodne fotele, wysoką pozycję za kierownicą (bardzo przypadła mi do gustu) i – co nikogo nie powinno dziwić – mnóstwo przestrzeni we wnętrzu. Do tego dochodzi estetyczna deska rozdzielcza, wyposażenie godne luksusowych limuzyn, porządna automatyczna skrzynia biegów i wystarczająco dynamiczny 190-konny diesel, który w wymagającej trasie, pod dużym obciążeniem i z rowerami zamontowanymi na haku spalał rozsądne 8,5 litra oleju napędowego (spokojniejsi kierowcy bez trudu zejdą do 7,5 litra). Byłem zaskoczony tym, jak lekko się tę wielką budę prowadzi. Przewidywalnie, pewnie, bezpiecznie i przyjemnie. Autostradowe prędkości rzędu 130–160 km/h to dla tego auta żaden problem, we wnętrzu jest względnie cicho, a garb na dachu skrywający dodatkową sypialnię... W sumie to zapomniałem, że w ogóle tam jest.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.