Elektromobilność: Elektroeuforia rządu, a dla gmin nowe koszty i obowiązki

Samochód elektryczny
39 w tylu maksymalnie miastach będzie musiała powstać ogólnodostępna infrastruktura do ładowania elektrycznych pojazdów osobowych. Jej budowa będzie obowiązkowa dla JST powyżej 100 tys. mieszkańców, w których jest zarejestrowanych co najmniej 60 tys. aut.ShutterStock
10 maja 2017

Resort energii przedstawił zapowiadany od miesięcy projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Dla ministerstwa ma to być swoista konstytucja kształtującego się rynku pojazdów elektrycznych. Czym okaże się dla samorządów? Już teraz widać, że dodatkowymi obowiązkami i wydatkami.

2930121-i02-2017-089-088000200.jpg

Wstępny bilans zysków i strat jest słodko-gorzki. W świetle projektowanych przepisów JST będą musiały m.in. ustalić wraz z operatorem sieci dystrybucyjnych lokalizacje ogólnodostępnych punktów ładowania, a następnie przeprowadzić konkursy, by wyłonić firmy, które je wybudują i będą nimi zarządzać. Co trzy lata będą też przygotowywać analizę zysków i strat z wykorzystywania autobusów elektrycznych dla ministrów energii, gospodarki i środowiska. Ponadto muszą też informować resort energii o postępach w wymianie taboru na elektryczny.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.